Kochani moi z całego serca życzymy wam wesołych świąt,szczęśliwego nowego roku ale przede wszystkim ciepłych psów i kotów.

Obrazek

Demento

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zuzka
Wiedźma
Wiedźma
Posty: 3626
Rejestracja: 30 lis 2018, 03:24

Demento

Post autor: Zuzka » 04 gru 2019, 20:49

Nie wszystko złoto, co się świeci, nie wszystko prawda, co ludzie gadają.


duch
przyjaciel forum
przyjaciel forum
Posty: 125
Rejestracja: 09 sie 2018, 11:54

Re: Demento

Post autor: duch » 08 gru 2019, 22:14

Przyznam się do czegoś co mam od dziecka, a nikomu tego nigdy nie powiedziałem: ja nie bardzo wiem kto to jest owa Matka Teresa. Po prostu nigdy nie zadałem sobie trudu przeczytania choćby biogramu w encyklopedii. Jakoś mnie to nie ciekawiło.

Same strzępki. Z lat najmłodszych, z kościelnych stron.

Potem w liceum. Nasza szkoła ostatniej szansy, zupełnie lewicowa i laicka nawet w czasach wprowadzania religii do szkół, przypadkowo-nieprzypadkowo mieściła się w dawnym budynku stworzonym jako Zakład Wychowawczy dla Chłopców Braci Albertynów.

Moja klasa środkowe piętro, czwarte okno od lewej strony budynku.

Obrazek

A potem lata zarazy...

Obrazek

Obrazek


W latach 90 prawe skrzydło budynku już zostało przez Kościół odzyskane i zadomowiły się tam siostry kalkutanki, w białych habitach z niebieskimi wzorami. Nie wchodziliśmy sobie w drogę, ot figurę Matki Boskiej ubraliśmy w koszulkę Iron Maiden i tyle. Natomiast z niektórymi nauczycielami omawiałem sobie kwestię ich posłannictwa. Prowadziły ośrodek adopcyjny, czym wpasowywały się w modną wówczas dyskusję (teraz wróciła) ze swoimi hasłami pro-life.

W tamtych latach dzięki kalkutankom zrozumiałem że pogląd na kwestię aborcji można mieć wyłącznie na kanwie wybranego kodeksu etycznego. Inaczej dyskusja jest jałowa, bezcelowa. W judaizmie jest to dla przykładu filozofia rodef: https://en.wikipedia.org/wiki/Rodef

Filmu nie oglądałem, nie zamierzam oglądać, więc wypowiem się.

Występuje w nim jakaś dziadyga, któremu coś się wydawało, a teraz przejrzał na oczy i ogłasza to światu, gadając sam do siebie ponad godzinę. Szkoda czasu. Co mu się wydawało? Że koń jest taki, jaki w telewizji pokazano na obrazku.

Jeździły tam w deltę Gangesu paniusie z Zachodu, które spodziewały się że w tych ośrodkach w różowych łóżeczkach będą leżały uśmiechnięte dzieciaczki i nad każdym będzie fruwał aniołek rozpylając płatki róż. I że dadzą im cukierki, za co pracownicy i podopieczni odwdzięczą się cudownymi podziękowaniami. A zobaczyły świat takim jaki jest, nie do przyjęcia w tej wizji. Założenie habitu niewiele w ludziach zmienia, to są dalej ci sami ludzie, ze wszystkimi swoimi wadami. Bieda nie jest niczym ładnym, nieszczęście nie pachnie ładnie. A ktoś kto z nimi pracuje, staje się taki sam. Natomiast jeśli ktoś pokazuje się na salonach całego świata, to wiadomo z góry że jest narcyzem. Ludzie są, jacy są i nie będą nigdy inni.

Jako żywo przypomina to sytuację, w której pada jedno z najsłynniejszych zdań literatury światowej, gdy do wojskowego eszelonu przyszły dwie paniusie rozdać wojakom pastylki odświeżające do ust, w eleganckich blaszanych pudełkach z napisem "FUR KEISER, GOTT UND VATERLAND" i nieświadomy ich szlachetnych intencji Szymek z Budziejowic skwitował tę wizytę: Nachalne są te kurwy i zuchwałe.

I znów patrzę na połyskujący dach domu autora tych słów... w tym domu zostały po polsku napisane.

Awatar użytkownika
Zuzka
Wiedźma
Wiedźma
Posty: 3626
Rejestracja: 30 lis 2018, 03:24

Re: Demento

Post autor: Zuzka » 09 gru 2019, 09:56

Duchu rewelacja.

Cytat na miejscu moim zdaniem.
I zuchwałe.

ODPOWIEDZ